Druhu Kamyku, w rocznicę Twojej śmierci…

Druhu Kamyku, w rocznicę Twojej śmierci…

Człowiek jest bardzo silny, zawsze wierzy w lepsze i szczęśliwsze jutro

Te słowa Kamińskiego idealnie oddają istotę każdego harcerza.

Aleksander Kamiński występował pod wieloma pseudonimami. Bambaju, Kaźmierczak, Dąbrowski, Faktor, Hubert, a pod każdym z pseudonimów krył się ten sam, niezastąpiony harcerz z Warszawy.

Zaczynał jak każdy z nas. Szeregowy, zastępowy, a później zaczął piąć się wyżej – drużynowy, skarbnik, komendant hufca, funkcje w Głównej Kwaterze. Prowadził wiele kursów i szkoleń harcerskich. Z jego kariery w ZHP trudno było wybrać najistotniejsze informacje. Nawet za żonę wziął harcerkę! Jak każdy harcerz także wiele podróżował: Jamboree w Anglii, wędrówka po Francji, Włochy, Szwajcaria. Wiele rzeczy notował. Pewnego dnia w swoim notatniku zapisał:

wychowanie jest taką sztuką, która nie znosi żadnych szablonów.

Ale nie pisał tylko dla siebie. Współpracował z ,,Płomykiem”, ,,Małym Pisemkiem’’ oraz ,,Iskrami’’, do których to pisał felietony w dziale ,,Na tropie harcerskim”. Jego najważniejsze odcinki pod głównym tytułem ,,Antek Cwaniak’’ ukazywały się w ,,Na Tropie”. Napisał również powieść o Andrzeju Małkowskim, ,,Wielką Grę” a także każdemu znane ,,Kamienie na szaniec’’. Powierzono mu także pisanie ,,Biuletynu Informacyjnego”, w którym to między innymi powołał organizację Małego Sabotażu ,,Wawer”.

Aleksander Kamiński odszedł na wieczną wartę 15 marca 1978 roku. Pochowany został w kwaterze Szarych Szeregów na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

Czuwaj!

sam. Aleksandra Nowakowska